Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORTOWE WYZWANIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPORTOWE WYZWANIA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Fotomenu nr 3

 ŚNIADANIE: 2kromki chleba, ser, indyk, sałata, rzodkiewka, 5 pomidorków koktajowych
jogurt pitny 

 II ŚNIADANIE: jabłko, brzoskwinia mała, jogurt

 OBIAD: gołąbek w sosie pomidorowym z warzywami, ziemniaki posypane koperkiem

 PODWIECZOREK: serek wiejski(pół), maliny, borówki, słonecznik, płatki migdałów, wiórki kokosowe

KOLACJA: makrela w pomidorze, 2 pomidory koktajlowe

Kalorie: 2499
Białka: 99,5
Węglowodany: 272,5
Tłuszcze: 73,8

Aktywność: fitness 1,5h

To już moje ostatnie fotomenu. Więcej już Was nie będę męczyć :)

pa Malina:)

Fotomenu nr 2






czwartek, 1 sierpnia 2013

Konkurs u niebiesko-szarej :)

Hej Kochni!
Dzisiaj na szybko chciałam tylko rzec że biorę udział w konkursie u wspomnianej już w ostatnim poście blogerki niebiesko-szarej. 
Konkurs zaczął się  29 lipca 2013, a jego koniec to 18 sierpnia 2013 godzina 22.00.

Zapraszam serdecznie i Was:)
Fajna metoda na sprawdzenie tego jak się odżywiamy.



Wszystkie zasady konkursu i kryteria znajdziecie tutaj : KLIK KLIK

A jutro postaram się podać moje pierwsze fotomenu na konkurs:)
Teraz lecę trochę się spocić czyt. fitness :)))

pozdrawiam 
Malina xxx

środa, 31 lipca 2013

"W 100 dni do lepszego brzucha"

Hej!
Jak tam Wasza aktywność fizyczna tego lata? 
Bo moja jak nigdy do tond. 
Postanowiłam wziąć się za siebie już jakiś czas temu. 
Kto czyta moje posty ten wie że ćwiczyłam w domu z Jillian Michelson którą serdecznie polecam bo kobietka jest naprawdę super! 
Obecnie chodzę na fitness i biegam oraz staram się zdrowo odżywiać.

A teraz postanowiłam zapisać się do akcji na blogu niebiesko-szarej "W 100 dni do lepszego brzucha" 



Zapraszam Was do tej akcji jest naprawdę motywująca. 


Moja trasa do biegania:

jest tam bardzo zielono i przyjemnie:)
trasa mierzy 2,5km, ja biegnę 2-3okrążenia:)
 
plan fitness (3razy w tygodniu)

 Ćwiczycie coś tego lata?
Weźmiecie udział w akcji niebiesko-szarej?

pa Malina xxx

środa, 12 czerwca 2013

You must watch it!

Hej!
Od jakiegoś czasu, a dokładniej od miesiąca trzy razy w tygodniu chodzę na fitness.
 Na początku ćwiczyłam w domu i stwierdziłam że potrzebuję zmiany. Na namową koleżanki wybrałam się poćwiczyć w grupie. 
Jestem zadowolona z tej decyzji ponieważ po pierwsze wyrywam się z domu od domowych obowiązków, po drugie mam kontakt z ludźmi,a po trzecie ćwiczę pod dobrym, profesjonalnym okiem trenera. Zobaczymy jakie będą z tego rezultaty:)

Na sam początek trenerka kazała nam zerknąć na takie filmiki:

 


 




5 produktów które spalą tłuszcz z brzuch

1. Owoce są bogate w antyoksydanty i błonnik
2. Jajka zawierają wit B12 i są bogate w białka
3. Chude mięso i ryby dostarczają dużo białka, kwasów omega-3 i wzmacniają nasz  układ odpornościowy
4. Owsianka ma dużo błonnika i przeciwutleniaczy
5. Oliwa z oliwek jest dobrym tłuszczem na bazie roślin 

5 foods that burn belly fat
1. berries are high in antioxidants and fibre
2. eggs contain vit B12 and are packed with protein
3. lean meats and fish provide lots of protein omega-3 and give your immune system a boost
4. oatmeal has a lot of fibre and antioxidants
5. olive oil is a good plant-based fat 


Jak już pisałam wcześniej w innych postach staramy się jeść zdrowo nie dla samego odchudzania lecz dla dobrego samopoczucia i zdrowego stylu życia. Dzięki podpowiedziom i cennym uwagom trenerki jest to łatwiejsze. Z chęciom będą sie z wami dzielić tymi wskazówkami :)

Może Wy macie dla mnie jakieś cenne wskazówki dla zdrowego stylu życia?
Każda uwaga mile widziana :)
Pozdrawiam 
Malina xxx 

środa, 20 marca 2013

'This is your time baby':)

hej!
Kolejny dzień, tydzień ćwiczeń. Nie poddaje się. Choć dzisiaj był ciężki dzień dałam radę:)
Body Revolution Cardio 1 tak wyglądała Jillian po:


Mi mięśnie dygotały jeszcze przez parę minut po treningu.
eh ciekawe ile zgubiłam kalorii 
jest satysfakcja i motywacja!!!:)

A jak Wam idą ćwiczenia?
  pa Malina


piątek, 8 marca 2013

'30 day shred' efekty

Hej dziewczyny
Jak już wspomniałam wczoraj koniec mojej przygody z '30 day shred'. Początek nowej z 'Body Revolution':)
Czas przedstawić uzyskane efekty. Prawdę mówiąc nie ma wielkiego szału. Spodziewałam się lepszego rezultatu ale ogólne jestem zadowolona z tego co uzyskałam i brnę dalej oczywiście razem z Jillian i jej załogom.



Wszystkie trzy poziomy opisałam TU i TU jak mi szło które ćwiczenia sprawiały mi trudność, a które były fantastyczne i dobrze się je ćwiczyło.

Moje efekty przedstawiają się tak:
Biust: bez zmian
Talia: 3cm
Brzuch: 3cm (i z tego cieszę się najbardziej!)
Biodra: 2cm
Udo: 1cm
Ramię: 0,5cm
Waga: ok. 1kg

Wielkiego szału nie ma, szczególnie w wadze. Wiem że każdy chudnie w swoim tępię i nie tylko ćwiczenia maja na to wpływ. Oprócz ćwiczeń starałam się jeść zdrowo. Co to znaczy zdrowo u mnie? Czyli więcej warzyw i owoców, piłam więcej wody w ciągu dnia. Szczerze mówiąc nie jestem wstanie wypić 2litrów na dzień ponieważ muszę co chwile biegać do łazienki i czują jak intensywnie pracują moje nerki. A to nie jest przyjemne. Maksymalna ilość wypitej wody w ciągu dnia to 1litr plus herba zielona dwa, trzy kubki. Starałam się ograniczyć podjadania pomiędzy posiłkami oraz częściowo odstawiłam słodycze. Słodycze to moja druga miłość i staram się je zlikwidować małymi kroczkami.

Nie jestem zwolenniczkom żadnej diety cud po prostu staram się jeść zdrowo i rozsądnie. Diety to nie dla mnie ponieważ zawsze w każdej zajdę coś co mi nie pasuje. A to za mało owoców lub ich brak, a to produkty których nie lubię i nie przepadam itp. O odchudzaniu tez nie jest tu mowa ponieważ odchudzałam się jak byłam młoda miałam naście lat, a teraz pragnę mieć ciało w dobrej kondycji :)
Odchudzanie, głodówki to nie droga do sukcesu!
Zdrowe, piękne, wysportowane ciało to sukces,a nie wychudzona sylwetka. Takie jest moje zdanie:)

Głównie zauważyłam ogromną różnicę w wyglądzie mojego ciała. Niektóre fałdki zniknęły (szczególnie na plecach i boczkach), nie mogę mówić tu o wyrzeźbionym ciele ale jakieś zarysy ładnej tali już widać. 
Wzmocniłam swoje ramiona i potrafię robić męskie pompki. Mięśnie stały się bardziej twarde i napięte. 

Prawdę mówiąc nie zależy mi na szybkim zrzuceniu kilogramów lecz na bardziej zarysowanej tali oraz na dobrej kondycji mojego ciała.

Od dzisiaj zaczęłam kolejny zestaw ćwiczeń, tym razem 'Body Revolution' także z Jilliam M. 
Jillian jest mega energiczną osobą że aż chce się ćwiczyć. 
Gdy wpadnie się wir ćwiczeń to trudno to zmienić. 

Podsumowując dla mnie ćwiczenia właśnie z Jillian M. są fantastyczne i szczerze je polecam. Wiadomo aby rezultaty były widoczne trzeba dużej motywacji i  determinacji. Czasami są lepsze i gorsze dni ale się nie poddaję. Ćwiczenia sprawiają mi przyjemność i chętnie je wykonuje.  Dla niektórych może się wydawać że ćwiczenia w domu to nic w porównaniu z siłownią ale mi to wystarcza i jestem zadowolona. Nie lubię biegać po siłowniach i ukradkiem patrzeć czy ktoś mnie nie podgląda jak ćwiczę i jak wyglądam. W domu czują się swobodnie i tego nie zmienię.

Patrząc na efekty warto było podjąć to wyzwanie:) Gorąco polecam tym co chcą popracować nad swoim ciałem i kondycją w domu:)


pa Malina xxx


czwartek, 7 marca 2013

'30 day shred' Level 2 i 3- podsumowanie

Hej Dziewczyny!
Jak ten czas szybko leci. Dzień za dniem i już koniec przygody z '30 day shred'.
Tak jak w przypadku levelu 1, dzisiaj chcę pokrótce przedstawić Wam level 2 i 3.


Jak dla mnie najlepszy zaraz po level 1. Level 2 dał mi taki wycisk  że w końcu wiedziałam gdzie mam mięśnie i do czego służą. Jest to poziom bardziej zaawansowany, jest w  nim dużo podskoków, wykroków z obciążeniem, energicznych układów ćwiczeń.
Większość ćwiczeń przypadła mi do gustu i robiłam je w poziomie Natali. 
 Ćwiczenia podczas których pracują nogi +ręce z hantlami są bardzo trudne do wykonania ponieważ należy utrzymać dobrą równowagę ciała.

wykroki raz do przodu, raz do tyłu, tą samą nogą z jednoczesnym ugięciem rąk z hantlami
Część cardio jest bardzo energiczna i dynamiczna. Ćwiczenia wymagają dużo energii i potrafią tak zmęczyć że pot leci ciurkiem.  Jak dla mnie w tej części najgorsze ćwiczenie to 'twister'

'twister'

 Ćwiczenie wymagające dużego wysiłku to wyskoki nogami do przodu lub w boki. 

wyskoki do przodu
 Podsumowując Level 2 jest świetny. Spalamy w nim dużą ilość kalorii, a dzięki temu że ćwiczenia są dynamiczne czas 27minut upływa nam bardzo szybko. Ćwiczenia dały mi dużego kopa przez co byłam wymęczona, spocona i czerwona jak burak. Dzięki ćwiczeniom siłowym moje ręce są silniejsze i wytrzymują większą ilość pompek które mamy w poziomie 3. 
Podczas tego poziomu wykonywałam przez trzy wybrane dni Jogę z Jillian która jest naprawdę świetna i ją szczerze polecam. 


Level 3 nie poszedł już tak pięknie i gładko jak poprzednie. W tym poziomie zrobiłam sobie dwie przerwy przez małe problemy. W przeciwieństwie do wielu opinii ja do tego poziomu nie mam zastrzeżeń.  Ćwiczenia są sprawne i energiczne, a czy są łatwiejsze niż w poprzednich poziomach? No nie wiem kwestia indywidualna, zależy na jakim poziomie kondycji jesteśmy.
 Oczywiście znalazły się takie za którymi nie przepadam ale jakoś je przeszłam.

unosimy ciało do góry i z powrotem schodzimy na dół
wykrok z podskokiem- podskakując zmieniamy jedną nogę na drugą
Są też takie ćwiczenia które polubiłam i wykonywałam bardzo chętnie.  Należą do nich różnego rodzaju podskoki, pajacyki oraz boksowanie z hantlam.

pajacyki z hantlami

podskoki

Podsumowując lewel 3 jest równie dobry jak pozostałe. Nie sprawiał mi dużego kłopotu i ćwiczenia wykonywałam  w wersji zaawansowanej.  
Każdy z poziomów kończył się takim samym krótkim rozciągnięciem (Cooldown) mięśni. 

To na tyle o poziomach, kto dotrwał do końca dziękuję za uwagę. 
Może dzięki temu zachęciłam kogoś do ćwiczeń z Jillian:)
Jutro postaram się napisać o moich efektach i odczuciach co do '30 day shred'.

A jak Wam idą ćwiczenia?
Polecacie jakiś ciekawy zestaw? Bo ja chętnie zacznę coś nowego :)

pa Malina xxx

wtorek, 19 lutego 2013

sobota, 16 lutego 2013

'30 day shred' Level 1- podsumowanie

Hej Dziewczyny!
Dzisiaj  post na sportowo.
Mija trzeci dzień z 2poziomu ''30 day shred'' z Jillian Michaels, a więc trzeba podsumować poziom 1. Robię to dopiero teraz ponieważ nie mogłam znaleźć chwili czasu.


Jeśli jesteście zainteresowane czytajcie dalej.

Level 1


Moja przygoda z ćwiczeniami zaczęła się 4 lutego, a pierwszy level skończył się 13 lutego. Żaden dzień nie został opuszczony z czego jestem bardzo dumna.Oby tak dalej. 

Level składa się z 3 części- circuit. Natomiast każda część składa się z rundy typowo siłowej, rundy aerobowej oraz ćwiczeń  na partie brzucha. Całość trwa ok. 27minut gdzie mamy również rozgrzewkę i stretching.  Doliczamy do tego prysznic po treningu i całość wychodzi jakieś 45min czyli tyle co jeden serial na którym siedzimy przed telewizorem i zajadamy...

Trudność tego poziomu jak dla mnie nie jest wysoka. Szczerze mówiąc spodziewałam się czegoś gorszego. Poradziłam sobie z tym poziomem całkiem znośnie. Jedynie przez pierwsze dwa dni miałam zakwasy i nie czułam nóg. Potem już zakwasy zniknęły i było już tylko lepiej. 

Jeśli chodzi o ręce to najgorzej było z pompkami tymi typowo kobiecymi. Zawsze robiłam po 10 bo więcej nie zdołałam. 

Przez pierwsze parę dni w circuit 1/cardio gdy mamy pajacyki, podskoki i znowu pajacyki musiałam zrobić sobie parę sekund przerwy ponieważ jak dla mnie wykonanie tego po sobie było niemożliwe:(
Reszta ćwiczeń była bardzo fajnie dopasowana przy których można było się namęczyć, spocić i poczuć że człowiek żyje.

Podczas ćwiczeń Jillian bardzo dużo mówi, tłumaczy, pokazuje jak nie powinno się wykonywać niektóre ćwiczenia  oraz co najważniejsze nieźle motywuje. Wraz z Jillian ćwiczą jeszcze dwie dziewczyny: Natalie, która wykonuje ćwiczenia w stopniu zaawansowana i Anita, która pokazuje wersje ćwiczeń dla początkujących. Ja ćwicząc niestety niektóre ćwiczenia robię w wersji dla początkujących.

Co zauważyłam po pierwszych 10 dniach:
  • mięśnie pomału staja się bardziej twarde i napięte
  • wydolność organizmu i kondycja zaczęła rosnąć
  • wzmocniłam ramiona i pompki mi niestraszne
  • wymiary w niektórych miejscach spadły o 1cm
  • waga pozostała bez zmian 

Jestem po trzecim dniu poziomu 2 i już teraz mogę powiedzieć że jest o wiele bardziej trudniejszy i wymagający. Pomimo to bardzo go lubię nawet bardziej niż poziom 1. 

To tyle z moich wywodów, zdjęć nie będzie bo jestem osobą bardzo wstydliwą oraz nie uzyskałam żadnego super efektu z którego sama byłabym zadowolona.

Trening szczerze polecam jak dla mnie jest on niezłym strzałem w moje fałdki:)

Pa Kochane 
Miłej niedzieli 
Malina:)

niedziela, 10 lutego 2013

Troche motywacji :)

Hej Dziewczyny!
Dzisiaj siódmy dzień ze zestawu ćwiczeń "30 Day Shred" z Jillian M. Wszystko przebiega w jak najlepszym porządku.  Postanowiłam trochę sobie i również Wam podarować garść motywacji. Ponieważ motywacji oraz pozytywnej energii nigdy nie za wiele.

Zasady którymi się kieruje, znalezione w internecie które trochę przerobiłam i uporządkowałam według własnych potrzeb: 

1. Ćwicz to co lubisz, znajdź coś dla siebie, a będziesz zadowolona, a i efekty twojej pracy będą widoczne. Jeśli zamęczasz się na siłowni której nie znosisz, to po prostu zmień rodzaj aktywności, od razu poczujesz się lepiej.

2. Nie traktuj ćwiczenia jak by to była kara- spróbuj się dobrze bawić. 

3. Dawkuj sobie ćwiczenia, jeśli nie możesz ćwiczyć długo np. pełnej godziny bo masz obowiązki, pracę dzieci ćwicz mniej lecz systematycznie. 

4.  Zapomnij o przeszłości czyli zapomnij o tym że kilka krotnie podchodziłaś do regularnych i systematycznych ćwiczeni lecz nigdy ci nie wyszło. Liczy się tu i teraz co robisz i jakie będą z tego efekty. 

5. Zapisuj swój plan ćwiczeń i jego systematykę, a także opisuj efekty, jakie udało ci się osiągnąć dzięki treningom. Wyznaczaj sobie kolejne wyzwania i staraj się im sprostać.

6. Pomyśl ile stracisz kalorii! Dodatkowo wyobraź sobie, że im dłużej i intensywniej ćwiczysz, tym spalisz ich po prostu całą masę.

7. Nigdy nie rezygnuj z zaplanowanego treningu z byle powodu. To jest twój czas, tylko dla ciebie. Kieruj się zasadą "robię to dla siebie"!

8. Wyobraź sobie, jak fajnie będziesz wyglądać, ćwicząc systematycznie. Co będziesz mogła sobie kupić i w jakim rozmiarze.

9. Idzie wiosna mamy lepsze samopoczucie, pewność siebie, jesteśmy zadowolone więc wykorzystajmy to i trenujmy, a efekty przyjdą latem.

10. Razem ćwiczy się lepiej i łatwiej. Znajdź kogoś jeśli masz taką potrzebę aby ćwiczył razem z tobą. Element konkurencji, rywalizacji  powoduje, że nie będzie ci się chciało opuścić treningu.

11. Oglądaj motywujące zdjęcia, filmy. Czytaj blogi osób które ćwiczą i dzielą się swoimi postrzeżeniami oraz efektami swojej pracy. 

12. Nie porównuj się z innymi, ponieważ zawsze znajdziesz kogoś kto wykonuje ćwiczenia lepiej od ciebie. A to ci nie pomoże w żaden sposób.


Parę motywujących zdjęć nie mogło zabraknąć:






Choć trochę Was zmotywowałam? :)
Bo ja siebie BARDZO!
Jakie są Wasze motywacje do ćwiczeń? Chętnie poczytam :)
pa Malina:)

poniedziałek, 4 lutego 2013

Jillian Michaels 30 Day Shred- kto podejmnie wyzwanie?

Witajcie Kochane!
Zeszły tydzień był strasznie męczący. A to co się zaczęło jeszcze się nie skończyło, a mowa tu o chorobie synka :( Leży biedulek i .... gra na tablecie i ogląda bajki, bawimy się, robię mu rosółek, daje witaminki.  Zawsze gdy byłam przeziębiona moja mama pozwalała mi na wszystko więc jak robię tak samo. Rozpieszczam Mojego Smyka a on pomimo że jest chory ma uśmiech od ucha do ucha. Może to nie zgodne z prawidłowymi metodami wychowania ale co tam :)

Ale nie o Tym miała być mowa.
Od jakiegoś czasu szukam czegoś co by mnie zmotywowało do większego ruchu. Wiosna zbliża się nieubłaganie i trzeba będzie zrzucić z siebie te cebulowe warstwy i co wtedy - ups! 

Szperając po internecie wiele naczytałam się o Ewie Ch. i jej ćwiczeniach ale jakoś mnie nie przekonała. I proszę wczoraj natknęłam się na krótkiego i zwięzłego posta u Nuttin' But Style. Postanowiłam sprawdzić. I jak? Jestem zachwycona Jillian Michaels. Jest to kobieta która ma w sobie takiego pałera i energie że aż chce się wstać i ćwiczyć. 


źródło: internet


Na sam początek wybrałam 30 Day Shred.
Po zobaczeniu pierwszych minut treningu poczułam się zmotywowana do popracowania nad swoją formą i poprawienia nieco wyglądu sylwetki. Nie mówię aż tak strasznie ze mną nie jest ale co nieco trzeba poprawić. Nie mam nadwagi, mój wskaźnik BMI jest prawidłowy. Ale gdy miałam trochę mniej kilogramów na sobie czułam się lepiej. Więc trzeba działać!



30 Day Shred
 
Cały trening trwa 30 dni i jest podzielony na 3 poziomy. Każdy poziom powinien być ćwiczony przez 10 dni. Ćwiczenia wykonujemy ok30 minut dziennie. Do treningu przydadzą się hantle ja ich nie posiadam ale zamierzam kupić. Dzisiaj podczas pierwszego treningu za hantle posłużyły mi dwie puszki Guinnessa ?:)? ponieważ nie miałam małych butelek po wodzie tylko 2litrowe, a to trochę za ciężko. Z tym Guinnessem to  pomysł mojego męża. Ach ci mężczyźni :)

Cały program zapowiada się ciekawie. Mam dużo motywacji i 'pałera'! 
Nie będę codziennie pisała notki jak mi idzie, tylko na pasku bocznym umieszczę zdjęcie z wykreślanymi dniami. To m.in.  będzie mnie motywowało do działania. Na koniec napiszę notkę podsumowującą oraz co sądzę o całym zestawie ćwiczeń. 

A Wy jak? Podejmujecie wyzwanie 30 dni? Dajcie znać chętnie poczytam co tam ćwiczycie i jak Wam idzie:) To motywuje jeszcze bardziej do działania:)

PA Malina ;) 

środa, 5 grudnia 2012

Zima nam nie straszna:)

Witam gorąco!
Ruszaj śmiało! Nie ważne o jakiej porze roku, ważne aby mieć chęci i czas. Wiem, wiem Grudzień jest dla niektórych leniwym miesiącem. Ale ja staram się spędzać czas aktywnie:) W niektórych miejscach brak śniegu i to trzeba wykorzystać. Choć śnieg to żadna wymówka :) A Wy jak aktywnie spędzacie czas? Chętnie uprawiacie sport? Nie straszna wam zima i śnieg? Ja gdy tylko znajduje trochę czasu na ruch wybieram jogging.
źródło:internet

Jest to najlepszy sport, który może być uprawiany przez wszystkich niezależnie od wieku, płci, czy miejsca zamieszkania.
I co najważniejsze jogging to sport, który nie jest zależny od stanu naszego portfela:)

Jogging:
-wzmacnia serce
-zwiększa pojemność płuc
-zapobiega chorobom układu krążenia, miażdżycy i żylakom
-jest idealny gdy chcemy poprawić kondycje, poczuć się lepiej, ujędrnić ciało
-dotlenia organizm
-pomaga w zrzuceniu zbędnych kilogramów
Widzicie same dobroci:)

Zaczęłam uprawiać jogging około dwa lata temu z małymi przerwami ma się rozumieć. Ale zawsze do niego wracam. Na początku trenowałam marszobieg codziennie z przyjaciółkami. Natomiast teraz gdy zaszły ''małe'' zmiany w moim życiu trenuje marszobieg w wolnych chwilach. Nawet w niedziele rano kiedy reszta mojej rodzinki smacznie jeszcze śpi:) Dzięki joggingowi zapominam o codziennych problemach, sprawach które mnie przytłaczają. Nastawiam się pozytywnie, podczas takiego marszobiegu myślę tylko o miłych rzeczach i słucham rytmicznej muzyki.

Polecam jogging poranny i to taki przed śniadaniem, wówczas tkanka tłuszczowa spalana jest najszybciej. Ja jeszcze przed wyjściem z domu wypijam szklankę, czasami dwie wody.

Badacze stwierdzili ze osoby pijące dwie szklanki wody przed posiłkiem spożywały 75-90 kalorii mniej na każdym posiłku. Stanowi to prawie 300 kalorii na dzień, czyli równowartość ciastka.
Jeśli żołądek jest pełen wody, czujesz się pełniejsza i mniej jesz.

O czym należny pamiętać:
Rozgrzewka jest obowiązkowa! Parę skłonów, wymachów nóg i rąk oraz skrętów tułowia zmniejsza ryzyko kontuzji.

Niezwykle ważne jest, po czym chodzisz. Najlepsze są leśne ścieżki i parkowe alejki. Chodniki są za twarde i możesz zaszkodzić stawom.

Nie zapominaj o odpowiednim stroju- niekrępującym ruchów i przewiewnym.

Podstawa to dobre but- lekkie i z grubą podeszwa, która zamortyzuje uderzenia i nacisk. 


Ja czasami wybieram się do naszego miejscowego parku gdzie od niedawna zostały ustawione maszyny na których można sobie poćwiczyć:) Czasami wybieram się tam z synkiem, który również chętnie ćwiczy.
Zobaczcie sami:

Parkowa alejka

 Urządzenia do ćwiczeń:



Zachęcam do aktywności ruchowej!!:)
Muszę się pochwalić: dostałam paczkę z ZSK:)
pa
Malina xxx