poniedziałek, 26 listopada 2012

Dwa produkty z La Roche Posay

Witajcie:)
Jak Wam minął weekend? Mi bardzo spokojnie. Siedziałam i buszowałam w internecie na takich stronach jak ''Zrób sobie krem'' i ''Biochemia urody''. Po przemyśleniach i paru spojrzeniach w lustro stwierdzam że powinnam lepiej zadbać o swoją buzię. Moje postanowienie to wykończyć wszystkie kremy walające się po domu i postawić na naturalną pielęgnację. Dużo blogerek i youtubowiczek pisze i namawia do naturalnej pielęgnacji więc i ja  postanowiłam spróbować.  
Na sam początek naturalną pielęgnację będę stosować na noc. Zobaczę jak działa i czy mi służy:)) Zamówienie wykoanane i teraz pozostaje tylko czekać jak listonosz zapuka do mych drzwi, i wręczy mi paczuszkę :) nie mogę się doczekać :)
Jesteście Ciekawe co zamówiłam? Na sam początek coś takiego :
Ze strony  ''Zrób sobie krem'':
Olej arganowy
Olej makadamia 
Olej rycynowy 
Olej Tamanu 
Olej z nasion malin   
Kwas hialuronowy 1%
Koenzym Q10 
Ze strony ''Biochemia urody'':
Zestaw - Eliksir winogronowy DNA 

A teraz dosyć ględzenia tylko mała recenzja dwóch produktów z których jestem zadowolona i mogą z czystym sercem polecić.
Oba produkty stosowałam wieczorem przed snem. Już po pierwszym zastosowaniu zauważyłam że stan mojej skóry twarzy się poprawił:)) 


1. La Roche Posay, Hydreane Legere Lekki krem nawilżający dla skóry wrażliwej  


Wersja lekka kremu nawilżającego dla skóry wrażliwej. Koi, nawilża i redukuje wrażliwość skóry. Badania kliniczne wykazały, że codziennie stosowany po 4 tygodniach redukuje wrażliwość skóry o 73%.

Skład: Aqua, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Alcohol Denat., Hydrogenated Polyisobutene, Myristyl Myristate, Stearic Acid, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate Se, Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Xanthan Gum, Polyphosphorylcholine Glycol Acrylate, Acrylates Copolymer, Butylene Glycol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Parfum

Zacznę od tego że moja skóra nie jest wymagająca, potrzebuje tylko dobrego nawilżenia i to jej wystarczy.
Lubie kremy lekkie i takie co szybko się wchłaniają i ten krem właśnie taki jest.

Zapach: lekki, delikatny. Jeszcze się z taki nie spotkałam, na początku mi przeszkadzała ale po czasie się przyzwyczaiłam i mogę powiedzieć że lubię ten zapach 

Konsystencja: łatwo się nakłada, szybko się wchłania. Nie potrzeba dużej ilości aby nawilżyć całą twarz. 

Działanie: Dobrze nawilża skórę podczas snu. Rano skóra jest wypoczęta, miękka, nawilżona. Koloryt skóry w dużej mierze się wyrównał. 

Cena, opakowanie, dostępność: Na kosmetyk z apteki to cena nie jest taka tragiczna 40ml/ ok 15€. Opakowanie poręczne i wygodne. Na minus to, to że trzeba kosmetyk przeciąć aby wydobyć resztki kremu. Dostępność- można otrzymać w każdej aptece.



2. La Roche-Posay Effaclar Oczyszczająca woda micelarna do skóry tłustej i wrażliwej


skład: aqua, hexylene glycol, glycerin, poloxamer 188, zinc pca, sodium lactate, disodium cocoamphodiacetate, disodium edta, citric acid, dihdrocholeth-30, oodopropynyl butylcarbamate, polyaminopropyl biguanide.
 
Oczyszczająca woda micelarna EFFACLAR delikatnie oczyszcza skórę dzięki środkom myjącym dobranym specjalnie do skóry wrażliwej. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar łoju, pozostawiając skórę czystą i świeżą. Wodę micelarną stosowałam wieczorem razem z kremem opisanym wyżej. Opakowanie wygodne, przezroczyste, widać zużycie. Czasami trochę za dużo wylewa się na wacik.

 Cena produktu 200ml/ok 18€ można trafić na fajne promocje lub dostać gratis pakiet próbek produktów z tej firmy.

Produkty są bardzo wydajne ponieważ używałam je codziennie przez 3 miesiące. Jestem zadowolona z efektów działania i szczerze polecam.

Zamawiałyście produkty ze wspomnianych przeze mnie stron? Jesteście zadowolone z działania?
Jestem ciekawa jak się sprawdzą u mnie:)
pozdrawiam
Malina:)))

14 komentarzy:

  1. ja to jestem maniaczką ZSK i z tego co zamówiłaś to jedynie nie stosowałam oleju z nasion malin i koenzymu. na BU też zaglądam czasem.ostatnio przetestowałam osławione serum z granatu i powiem tylko tyle- fuj.
    zaciekawiłaś mnie tym micelem. do tej pory stosowałam Biodermę, ale ze względu na brak jej w Holandii chciałabym przerzucić się na coś innego, ale równie dobrego.i może właśnie sobie LP wypróbuję. Dzięki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chcę przetestować jedno serum: olej z nasion malin, koenzym q10 i witamina A. zobaczymy jak wyjdzie.
    LP polecam u mnie zdaje egzamin:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie ich produkty :) cena adekwatna do jakości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja jakościowo te produkty są bardo dobre :)

      Usuń
  4. ja jakos nie jestem przekonana zeby samemu sobie zrobic krem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie będę robić kremu tylko lekkie serum na noc na bazie olejku, witamin i kwasu hialuronowego, zobaczymy co z tego wyniknie:) jak nic dobrego to będę szukać mojego idealnego kremu nawilżającego :)))

      Usuń
  5. Ja może na święta sobie zrobię zamówienie na półprodukty, bo wszyscy o tym trąbią ;) a ten micel mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czekam na swoje zamówienie możne przed świętami dojdzie na ''zieloną wyspę'':)
      micel jest godny polecenia:) choć z tuszem do rzęs słabo sobie radzi.

      Usuń
  6. Malina wita Malinę:) Zapraszam do mojego ogrodu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zakupy zrobiłaś, dużo olejów, ja to z nimi zawsze mam problem, jest tak duży wybór, że nie mogę się zdecydować, który kupić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie mogłam się zdecydować który wybrać pierwszy na spróbowanie. czekam, czekam i nie mogę się doczekać kiedy je dostane :)

      Usuń
  8. Kiedyś często używałam produktów tej firmy. Teraz nie mam żadnego:P
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to śmieszne ale la roche-posey to moje odkrycie bo nigdy o tej firmie nie słyszałam i jestem zadowolona:)

      Usuń

Bardzo dziękuję Wam za każdy komentarz.
Z pewnością odpowiem na każde pytanie zadane pod postem, także zapraszam do śledzenia wpisów i regularnego odwiedzania mojego bloga.
Odwiedzam również każdego z komentujących, więc nie musisz reklamować mi swojego bloga.