piątek, 30 listopada 2012

100% Naturalnie

Witajcie!
Jakiś czas temu postanowiłam że będę przykładać większą uwagę do tego co kupuję. A w szczególności na to co  wchodzi w skład produktów które kupuje i używam. Dzisiaj  odwiedziłam sklep z naturalnymi produktami. Zakupiłam trzy produkty coś do ciała i, do włosów: siemię lniane, woda różana i żel z miodły indyjskiej i aloesu.  Chciałam kupić sok z aloesu i zrobić tonik z dodatkiem soku z cytryny i ogórka. Ale pani zaproponowała mi żel z miodły i aloesu. Podobno jest fenomenalny. Pomaga suchej i wrażliwej skórze.  



1. SIEMIĘ LNIANE
Siemię lniane to płaskie szaro-brązowe nasionka mające wielkość około 2-3 mm, a po zalaniu ich wodą stają się większe, ciemnobrązowe i pęcznieją, otaczając się śluzem.
Siemię Lniane
Zawiera wiele cennych składników:
  •  wielonienasycone kwasy tłuszczowe,
  •  błonnik, 
  • witamina E, 
  • witaminy z grupy B, 
  • magnez, 
  • wapń, 
  • żelazo i cynk.
Jak zamierzam stosować?
Na twarz jako maseczka, na włosy jako maska.








2. WODA RÓŻANA
Woda Różana
Posiada piękny, naturalny zapach.  Również jest znana i ceniona ze swych pielęgnacyjnych właściwości: odświeża, tonizuje, nawilża skórę przywracając jej naturalną równowagę. Regeneruje skórę wrażliwą, przesuszoną ze skłonnością do pękających naczynek. Codzienne stosowanie wody różanej powoduje, że skóra staje się elastyczna, promienna i jedwabiście gładka. Jest powszechnie ceniona za swoje właściwości odmładzające. Woda różana to sekret piękna. Ma działanie  nawilżające, łagodzące, dodatkowo zamyka pory skóry.


Jak zamierzam stosować? 
Przygotowując maseczkę do twarzy zamiast naturalnej wody będę wykorzystywać wodę różaną.
Do pielęgnacji włosów - do płukanek i maseczek.
Można również robić okłady na oczy wacikami nasączonymi wodą różaną.
A przede wszystkim zamierzam używać jako tonik do twarzy.
Zobaczymy może w kuchni się do czegoś przyda:)))




 

3. ŻEL Z MIODŁY INDYJSKIEJ I ALOESU
MIODŁA INDYJSKA:
Neem Leaf &Aloe Gel
Choć właściwości lecznicze i pielęgnacyjne miodły indyjskiej (neem) znane są już od czasów starożytnych, dopiero od niedawna zaczęła się jej kariera na polu kosmetyków do pielęgnacji ciała i włosów. Nowoczesne badania potwierdzają, że roślina ta posiada silne właściwości antybakteryjne, antywirusowe, antyseptyczne, przeciwgrzybiczne.
ALOES:
Aloes (aloe vera) ma działanie i właściwości przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwbólowe, antyseptyczne, ściągające, odkażające.

Jak zamierzam stosować?
Codziennie wieczorem przed nałożeniem kremu zamierzam przemyć twarz żelem. Nie mogłam się powstrzymać i już po przyjściu do domu przemyłam wacikiem nasiąkniętym żelem twarz. Co mogę powiedzieć? Żel ma delikatny zapach i bardzo szybko się wchłania. Czuć lekkie nawilżenie i ukojenie.



Skład żelu

Neem Leaf &Aloe Gel


Po dłuższym stosowaniu kosmetyków przedstawię recenzję i napiszę jak się spisały, i czy byłam zadowolona.
W sklepie moja ręka sięgała po olej z migdałów. Ale jakoś się powstrzymałam bo przecież czekam na paczkę z Polski. Mój zdrowy rozsądek podpowiedział mi że ten produkt musi jeszcze poczekać:) 

A Wy ostatnio jakie naturalne produkty stosujecie? Jesteście zadowolone? Zwracacie uwagę na skład zakupionych produktów?
pa 
Malina xxx


11 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne perełki kupiłaś :)
    ja staram się kupować naturalne a w rzeczywistości różnie jest. myślę że bardzo trudno ogólnie jest coś takiego w 100% naturalnego kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i produkty 100%naturalne są czasem bardzo drogie jak dla mnie

      Usuń
  3. Strasznie ci zazdroszcze tego zelu z aloesem! ^^
    Dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poszukaj w sklepach może gdzieś znajdziesz taki żel z aloesem:)

      Usuń
    2. Mieszkam w Niemczech, wiec moze bede musiala poszukac w necie, zeby dorwac ten konkretny :) Ale narazie to sfera marzen, bo nie jestem przy kasie i powinnam powykanczac to co mam :P

      Usuń
    3. u mnie też działa projekt ''wykończ wszystko potem kupuj coś nowego'':) no przed świętami jest krucho z kasą i u mnie :((

      Usuń
  4. Dziekuje za komentarz :) Zgadzam sie z Toba, tez zazdroszcze Azjatom tym wlosow! Moj chlopak ma takie grube, blyszczace wlosy i do tego tak czarne, ze czasem pod swiatlo az granatowe. A jego rzesy czasem blyszcza sie nawet na niebiesko :D Nie wiem jak to mozliwe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow to nieźle :)) a ja tu muszę się męczyć aby moje włosy ''jakoś'' wyglądały:))
      to chyba wszystko winne te geny.

      Usuń
  5. ja siemię lnianę dodaję do sałatek i jogurtów;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tego nie słyszałam muszę wypróbować :)

      Usuń

Bardzo dziękuję Wam za każdy komentarz.
Z pewnością odpowiem na każde pytanie zadane pod postem, także zapraszam do śledzenia wpisów i regularnego odwiedzania mojego bloga.
Odwiedzam również każdego z komentujących, więc nie musisz reklamować mi swojego bloga.