Hej!
Dzisiaj zakupowo :)
Oto rzeczy które zakupiłam sobie ostatnio.
Na sam początek sukienka. Moja najlepsza zdobycz. Nie miałam do tej pory czarnej, zwiewnej, eleganckiej sukienki. Leży jak ulał:) Primark €17
Kolorowe, w azteckie wzory spodnie szukałam całe lato aż znalazłam je w TTmaxie. Są bardzo wygodne. Świetnie sprawdzą się z czarną basicową koszulką i sandałkami:)
Czarne legginsy nigdy nie za wiele. Te znalazłam w RIVER ISLAND. Były dość drogie bo kosztowały €25 ale są wygodne i nie prześwitujące. Materiał jest bardzo przyjemny chyba 100%bawełna, a po bokach mają oszukane dwie kieszonki ze złotymi zamkami. Cudo:)
Kolejne zdobycze to trzy bluzeczki. Wygodne, bawełniane, zapewne będą się dobrze nosić :)
1.
2.
3.
Kolejna ostatnia już rzecz to szal z H&Mu.
To by było na tyle. Przepraszam że gdzie niegadzie zapomniałam cen. Tak już mam metki są u mnie odrywane od razu po powrocie do domu i wtedy się zapomina:/
Spodobało Wam się coś?
Upolowałyście coś ciekawego tego lata?
Wiem może niektóre z Was powiedzą że czerń to nie kolor letni ale ja najlepiej się w tym kolorze czuje.
POZDRAWIAM
Malina xxx