poniedziałek, 31 grudnia 2012

Życzenia noworoczne!

Witajcie Kochani!
Nowy Rok przywitamy już za parę godzin, a stary pożegnamy. 
Jaki był dla mnie ten 2012? Bardzo inny od poprzednich, nowe otoczenie, nowi ludzie. Wszystko takie świeże i obce lecz do zdobycia. Mam nadzieje że ten nowy rok przyniesie mi więcej siły i motywacji do działania i poznawania:) Stary Rok żegnam z uśmiechem na twarzy pomimo że był pełen zmian i nowości:)

Wam Moi Kochani życzę dużo pozytywnej energii, wiele inspiracji i nowych pomysłów. Dużo siły i mocy do działania, odwagi w spełnianiu swoich marzeń nawet tych najbardziej szalonych i skrytych. Aby Wam nie zabrakło pozytywnie zakręconych i kochających ludzi dookoła. Bądźcie szczęśliwi i niech uśmiech gości na waszej twarzy co dnia :))) 


pa do zobaczenia w Nowym Roku 
Malina xxx

sobota, 29 grudnia 2012

Czy byłam grzeczna w tym roku?:)

Hej Kochani!
Jak ten czas szybko płynie. Święta, Święta i po Świętach tak to się chyba mówi :)) Nasze minęły bardzo wesoło i rodzinnie. A jak Wam upłynął ten czas Świątecznych uniesień i refleksji? Wypoczęłyście, naładowałyście baterie, jesteście zadowolone ze znalezionych prezentów? 
Oto co ja znalazłam pod drzewkiem :)


Perfumy o których marzyłam. Zawsze gdy o nich słyszałam kojarzyły mi się z kobiecością i zmysłowością. I tak właśnie jest są to idealne perfumy dla dojrzałej kobiety. Mają w sobie to coś, do tego zapachu trzeba dojrzeć. Jest dużo przeciwników i zwolenników tych perfum, dla niektórych wydają się za ciężkie. Według mnie są idealne na wieczór na kolację z ukochanym mężem. Z dodatkiem wysokich szpilek i małej czarnej:) Na co dzień preferuje coś lekkiego i kwiatowego.


Nuty zapachowe:
nuta głowy: aldehydy, bergamotka, cytryna, neroli
nuta serca: jaśmin, róża, lilia
nuta bazy: wetiwer, wanilia, ambra, drzewo sandałowe

Zapach jak dla mnie nie jest ciężki lecz bardzo przyjemny, długo się utrzymuje. Jest typowo kobiecy i elegancki. Polecam!

Jeśli chodzi o książkę to jeszcze nie znalazłam czasu aby ją przeczytać. Ale zapowiada się dobrze i ciekawie :)

A Wy co dostałyście od Gwiazdora? Jak wam minął ten Świąteczny czas?
pa pa
 Malina:)

piątek, 21 grudnia 2012

Farbowanie w zaciszu domowym

Witajcie Kochane:)

Miało więcej nie być farbowania włosów. Ale no cóż kobieta zmienną jest:) Idą Święta i każda z nas chce dobrze wyglądać. Więc i ja postanowiłam trochę odświeżyć moją czuprynę. Zamiast farby zdecydowałam się na krem henna. Krem kupiłam na ebay.ie pod nazwą Surya Brasil Henna Cream o kolorze Czekoladowym. 

Oto efekty:




Efekty osądzicie sama ale ja jestem zadowolona. Było to moje pierwsze samodzielne farbowanie włosów, nie ma wielkiego wow ale włosy są odświeżone.

Moja opinia o kremie henna:
Krem dobrze pokrył moje odrosty i ma przyjemny zapach.  Włosy są odświeżone i błyszczące, bardzo miłe w dotyki i miękkie. Gdy farbowałam farbą moje włosy tuż po farbowaniu były suche i szorstkie, nie wiem czemu. Pewnie to zależy od farby ale farba strasznie zniszczyła mi włosy. Teraz mam porównanie między farbą, a kremem henna i mogę powiedziec że krem jest o wiele lepszy. Producent pisze że nie zawiera amoniaku, parabenów, metali ciężkich, sztucznych zapachów itd. czy to prawda? no nie wiem ale wydaje mi się że jest zdrowsza dla moich włosów niż farba drogeryjna.
Zobaczymy ile będzie się utrzymywać na włosach i jak szybko się zmyje.

Żeby nie było że się nie pokazałam :))



Piosenka która za mną chodzi od paru dni:) 



A Wy wolicie same farbować sobie włosy czy iść do eksperta?
Używacie farby czy henny?
Pozdrawiam Ciepło 
Malina xxx